Wypróbuj smaczny przepis BEZ .. obaw :)

Muffiny z Malibu

Muffiny z alkoholem? Dlaczego by nie? Mięciutkie, delikatne, smakują niemal jak biszkopt. I jeszcze ten kokosowy posmak… Nie zachęcam, ale warto 🙂  

Składniki na 12 sztuk:

Składniki suche:
1 szklanka mąki orkiszowej (1850)
1/2 szklanki mąki orkiszowej (630)
1/2 szklanki wiórków kokosowych
3 łyżki ciemnego cukru trzcinowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody
szczypta soli

Składniki mokre:
1 jajko
1/2 szklanki śmietanki ryżowej
1/2 szklanki Malibu
1/4 szklanki oleju

Dodatkowo:
1 szklanka ananasa
2 łyżki płatków kokosowych

Wykonanie:
Ananasa pokroić w drobną kostkę (pół na pół centymetra).

Składniki suche i mokre wymieszać w osobnych naczyniach. Składniki mokre wlać do suchych i bardzo niedokładnie wymieszać. Dodać ananasa i ponownie, pobieżnie, wymieszać.

Ciasto wkładać do odpowiednio* przygotowanych muffinkowych foremek do 3/4 wysokości. Każdą muffinę posypać płatkami kokosowymi.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza przez około 25 minut.

Po upieczeniu muffiny pozostawić na 5 minut w foremkach i przełożyć na kratkę do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego 🙂

*metalowe foremki wyłożyć specjalnymi papilotkami lub posmarować margaryną bezmleczną i wysypać kaszą manną
do foremek silikonowych przekładać ciasto bez dodatkowych przygotowań

  1. Odpowiedz

    Malibu to moj ulubiony alkohol.. uwielbiam. Ale chyba szkoda by mi było do muffinek. Ojej, ależ dawno nie próbowałam:) Pozdrawiam!

  2. Odpowiedz

    Po takim opisie "Nie zachęcam" brzmi jak czysty paradoks 😀
    Kocham wszystko co zawiera Malibu, nie żeby coś tentego!

    • Paula, 2010-11-01, 04:10

    Odpowiedz

    to ja sobie na dobranoc zjem taką egzotyczną muffinkę 🙂

  3. Odpowiedz

    ciekawy smak musiały uzyskac przez dodatek tego trunku.
    jestem ciekawa, jaki ;]

    • aga, 2010-11-01, 17:33

    Odpowiedz

    mmm… mysle, ze smakuja rewelacyjnie, mniam:)

  4. Odpowiedz

    Paula – smacznego 🙂

    Arvén – skoro lubisz Malibu to polecam, nawet bardzo 🙂

    Atria C. – nie szkoda! zmienia się tylko forma podania 🙂

    Karmel-itka – dokładnie taki jakiego się pewnie spodziewasz 🙂

    aga – potwierdzam, są (były) świetne! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.